Czy w świecie nieograniczonego dostępu do inspiracji, webinarów i mediów społecznościowych nadal potrzebujemy targów branżowych? To właśnie od tego pytania rozpoczęła się debata otwierająca jubileuszową edycję Komfort Design Days. W rozmowie prowadzonej przez Andrzeja Pieśkę udział wzięli Dorota Koziara, Tomasz Pągowski oraz Magdalena Kubiak.
Uczestnicy zgodzili się, że choć Internet daje dziś niemal nieograniczony dostęp do wiedzy i inspiracji, nie jest w stanie zastąpić bezpośredniego doświadczenia. Design to nie tylko obraz, lecz także materiały, faktury, światło, skala i emocje, których nie da się w pełni poczuć za pośrednictwem ekranu. Rozmawiano również o roli targów jako miejsca odkrywania nowych trendów, wymiany doświadczeń oraz budowania relacji, które wciąż pozostają fundamentem branży.
Istotnym wątkiem debaty była także wartość biznesowa wydarzeń stacjonarnych. Uczestnicy zastanawiali się, czy marka może być dziś naprawdę premium, funkcjonując wyłącznie online, oraz jakie znaczenie mają spotkania twarzą w twarz w budowaniu zaufania, partnerstw i długofalowej współpracy.
Nie zabrakło także spojrzenia w przyszłość. Jak będą wyglądały targi za kilka, kilkanaście lat? Które elementy obecnej formuły znikną, a które pozostaną niezbędne? Rozmówcy byli zgodni co do jednego - w świecie coraz bardziej cyfrowym doświadczenia offline będą zyskiwać na wartości, ponieważ odpowiadają na potrzebę autentycznych spotkań i prawdziwych emocji.
Debata zakończyła się refleksją, która stała się jednocześnie symbolicznym otwarciem całej konferencji: mimo dynamicznego rozwoju technologii nadal chcemy spotykać się na żywo. Nie tylko po to, by coś zobaczyć, ale przede wszystkim po to, by tego doświadczyć.
Brak komentarzy.